27.12.15

#7 Make-up


Make-up

Jeśli chodzi o makijaż, to on nie jest aż taki zły (jak myślą rodzice)
Zły nie jest - jeśli nie przesadzasz.
Bo jeśli przesadzisz to wyglądasz tak:
 

 
Mój Make-Up

Tak, mam 13. Tak, maluję się.

Długo prosiłam rodziców by pozwolili mi się malować. Mieszkam w Niemczech, tam dziewczyna w wieku 10 lat chodzi w makijażu. Na początku 7 klasy (1 gimnauzjum) pozwolili mi się malować brązową maskarą.  Później zaczęłam używać kremu BB i czarnej maskary. Teraz używam fluidu z under twenty, czarnej mascary i trochę szarej kredki do oczu.
Mój makijaż nie jest aż taki widoczny.






Czemu się maluję?

 Bo lubię. Zawsze mogę poeksperymentować. Fajna jest zabawa przy malowaniu się :)


Dzieci z makijażem

Nie wiem jak jest w szkołach w Polsce, czy tam można się malować czy nie, ale w Niemczech można. W mojej szkole jest dość dużo osób z klas 5-6 które się malują - mocnej ode mnie! Przecież oni mają 11-12 lat! A umieją używać eyelinera, czego jeszcze ja nie ogarnęłam ;-; Helloł, rodzice, gdzie wy jesteście?







A wy się malujecie? Jeśli tak, to jak?


Komentujcie ;)
xoxo.   

6 komentarzy:

  1. Yyy.. nie, nie maluję się :D
    Myślałem, że zejdę przy drugim zdjęciu - dobreeee :D
    Jeśli chodzi o sam temat.. szczerze powiem, że u mnie w liceum dziewczyny malują się mniej od przedstawicielek płci pięknej w moim byłym gimnazjum. Dużo pięknych dziewczyn zakrywa się makijażem - kompleksy nie pozwalają im pokazać naturalnej siebie. Ostatnio, gdy pisałem z koleżanką dostałem zdjęcie bez makijażu i szczerze muszę przyznać, że o wiele lepiej wygląda bez niego. Sam fakt, że dziewczyny malują się i (co gorsza) ubierają, wyprzedzając wyglądem swój wiek, a wiedzą się cofając do przedszkola, świadczy o tym, jak rodzice wychowują swoje dzieci i jest to przykre.
    Sorry, że się tak rozpisałem, ale skoro nie mogłem nic napisać o makijażu, to chociaż tyle.
    Pozdro i zapraszam: http://ukryty-aniol.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uważam, że malowanie się nie jest złe. Trzeba tylko znać umiar. Ja zaczęłam malować się w chyba 5 klasie, ponieważ wtedy wyskoczył mi trądzik. Do szkoły maluję się delikatnie, żeby zakryć trądzik i maluje rzęsy, ale na imprezy, do kościoła czy jak ide na jakieś spotkania to już lubię kreske zrobić, cienie użyć i przede wszystkim mocny kolor ust - ciemny kolor. Pozdrawiam :D

    http://magdalenblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. jestem fanką makijażu i nie widzę w tym nic złęgo,ale jak sama powiedziałaś dzieci w wieku 11-12 lat malujące się to lekka przesada :D
    http://julietestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja się nie maluję, pomimo że też chodzę do gimnazjum. Pamiętam, ze w mojej szkole zabraniali malowania się i w ogóle, ale na dyskotekach, normalnie dziewczyny wyglądały jak potwory. czerwona szminka, tusz do rzęs, tusz do powiek, buzia we fluidzie, butelka perfumów na sobie normalnie MASAKRA! Według mnie dziewczyny w wieku MOIM xD Mogą się już malować, ale z umiarem, żeby nie wyglądać jak ta na drugim zdjęciu :D
    Pozdrawiam,
    konieckropka-bookgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń